STRESZCZENIE

Strony z opracowaniem:   1  | 2  | 3  | 4  | 5  | 6  | 7  | 8  | 9  | 10  | 11  | 12  | 13  | 14  | 15  | 16  | 17  | 18  | 19  | 20  | 21  | 22  | 

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

Rozdział XV Dusza w letargu

Wokulski nie pamięta, w jaki sposób dotarł do domu. Przez mgłę widzi kasę, w której kupił bilet w Skierniewicach, potem księdza w przedziale i Niemca, który spał jak zarżnięty. W domu zastał służącego, który z przerażeniem go witał, bo okazało się spał w jego łóżku. Szybko przebrał pościel i Wokulski zasnął, a obudziwszy się popołudniu zjadł kolację, przebrał się i zasnął w salonie. Następnie o północy znów położył się spać. Kolejnego dnia przyszedł Rzecki, ale nie pamięta, o czym rozmawiali. Z kolei Szuman rozmawiał z nim o wszystkim, a szczególnie o śmierci. Wokulski najchętniej zapadłby się pod ziemię. Po wyjściu lekarza, który nie był w stanie „wymienić mózgu” na inny, który nie myślałby o tym co poprzedni, poczuł ból. Cierpiał z powodu nieszczęśliwej miłości.

Kolejnego dnia przeglądał rysunki z „Don Kichota”, podobnie jak on był obłąkany, szukał królewny, a znalazł dziewkę od krów.

Któregoś dnia odwiedził go Szlangbaum. Prosił o pozostawienie na 10% 120 tysięcy, które ma otrzymać Wokulski za sklep. Wokulski może mu zostawić te pieniądze nawet bez procentu, jeśli zostawi w sklepie ludzi chcących tam pracować. Ponoć Wokulski chce też wycofać się ze spółki do handlu z cesarstwem? Jeszcze zastanawia się. Z przejęciem czytał „Baśnie tysiąca i jednej nocy”.
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Otworzył list, dość gruby z Paryża od baronowej. Przesyła dowody śmierci Stawskiego. Wokulski wspomina Stawską, szlachetną kobietę, która go kochała, ale on tej miłości nie doceniał.

Kilka tygodni później znowu odwiedza go Szuman. Rozmawiają o Żydach i ich możliwościach. Szuman zachęca Wokulskiego do dalszej pracy w spółce, aby nie położyli na niej ręce Żydzi. Chyba że będą to Żydzi uniwersyteccy, wysoko kształceni.

Odwiedził go Rzecki o lasce i schorowany. Mówił, że Klejna i studentów policja zamknęła za namową Maruszewicza. Informował o Żydach, którzy chcą przejąć spółkę, a na razie on nią zarządza. Prosił, by Stach wracał i pracował. Zobaczył pismo o Stawskim i namawiał Stacha do oświadczyn Stawskiej, dopiero przy niej zazna spokoju. Na tydzień przed sesją spółki odwiedzali go wszyscy, Żydzi i arystokracja, nawet książę. Wokulski jednak był niewzruszony i zdecydował wycofać się ze spółki. Książę bał się Żydów, przekonuje Wokulskiego, że miał być pomostem pomiędzy światem kupców i arystokracją, miał przecież ich szacunek. Wokulski wspomina, iż lada włóczęga zza granicy miał większy, nawet taki Starski, który nigdy nie pracował, był o „dziesięć pięter” im droższy. Dla niego mniej jest wart niż szwajcar z jego sklepu. Na sesji spółki adwokat Wokulskiego ogłosił, iż jego klient z racji zdrowotnych wycofuje się z zarządu, wycofuje też swój udział. Podobnie postąpił książę. Dla niego Wokulski był gwarantem honoru jego nazwiska. Mniejsza o dywidendy, książę robił to dla kraju. Miejsce Wokulskiego za stołem prezydialnym zajął Szlangbaum.

Nauka pisania wypracowań
Strony z opracowaniem:   1  | 2  | 3  | 4  | 5  | 6  | 7  | 8  | 9  | 10  | 11  | 12  | 13  | 14  | 15  | 16  | 17  | 18  | 19  | 20  | 21  | 22  | 

ROZPRAWKA
Czy Wokulski to romantyk, a może pozytywista? pobierz
ESEJ
“Lalka” B. Prusa powieścią o straconych złudzeniach. pobierz