STRESZCZENIE

Strony z opracowaniem:   1  | 2  | 3  | 4  | 5  | 6  | 7  | 8  | 9  | 10  | 11  | 12  | 13  | 14  | 15  | 16  | 17  | 18  | 19  | 20  | 21  | 22  | 

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

Rozdział IX Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów

Wielki Piątek. Wokulski zastanawiał się czy iść na grób hrabiny Karolowej. Wziął 5 złotych półimperiałów (1=5 rubli srebrnych), potem dołożył kolejne 5, ale doszedł do wniosku, że nie będzie dokładał się do tej jarmarcznej dobroczynności. W Wielką Sobotę zmienił zdanie. Wziął 25 półimperiałów i poszedł do kościoła. Chciał zobaczyć Izabelę, a jednocześnie wstydził się swoich pieniędzy. Zobaczył tam wielu żebraków, zastanawiał się nad lepszym światem, do którego modlą się. Podzielił światy na trzy części, boską, ludzką i tych, którzy żyli w pałacach a kościół zmienili na miejsce schadzek. Sam uważał się za obcego dla nich wszystkich. Położył na tacy swoje pieniądze, które zrobiły duże wrażenie na hrabinie. Hrabina pytała o Mraczewskiego i powodach jego zwolnieniu. Izabela też nalegała, aby odpowiedział. Wokulski rzekł, że nie chodziło o przekonania polityczne, ale nietaktowne wyrażanie się o klientach. Możliwe, że te osoby same zachęcają do takiego postępowania i zachowują się nietaktownie? Wokulski odrzekł, iż one mogą, bo płacą za to. Izabela zarumieniła się ze wstydu i zaczęła czytać książkę. Hrabina zajęta dziećmi prosiła o pracę dla Mraczewskiego. Mógł mu ją zaofiarować, lecz w Moskwie. Izabela spytała jeszcze raz o Mraczewskiego. Wtedy dał jej do zrozumienia, że chodziło o nią, że to ona ośmieliła młodzieńca łaskawszym tonem. Wycofała się z prośby, mówiąc, iż w zasadzie nie stanowi jej różnicy, gdzie Mraczewski będzie mieszkał. Pożegnał się. Hrabina podziękowała i zaprosiła Wokulskiego na święcone. Mają być u niej znajomi z Towarzystwa Dobroczynności, którego członkiem jest Wokulski.

Izabela podejrzewa cioteczkę o kokietowanie Wokulskiego, co może mu zawrócić w głowie. Za granicą takie stosunki arystokracji z mieszczaństwem należą do dobrego tonu, ale Wokulski nie powinien zapominać, kim jest i tracić głowę.

Wokulski bardzo krytycznie myśli o tym, co zaszło. On wyrzuca setki rubli po to, aby się ożenić, natomiast damy wystają i godzinami nudzą się, aby zyskać rozgłos, przy tym udają pobożność. Postanowił też zainwestować w powóz i naukę angielskiego, ponieważ Izabela powiedziała do ciotki w tym języku. Przeliczył, że będą to wydatki rzędu 1000 rubli rocznie, ale przecież na własne szczęście nie będzie żałował.

Obserwował prostytutkę, która dawała na tacę 40 groszy. Potem Stawską i jej śliczną córeczkę Helę. Żałował, że nie spotkał tej pięknej kobiety rok wcześniej. Z jej rozmów wywnioskował, że jest chyba wdową.
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
W kruchcie zobaczył tę samą prostytutkę rozdającą dziadom jałmużnę. Pomyślał, że jest osobą bardziej świętą niż Izabela, mimo że sprzedaje swoje ciało z nędzy. Za to Łęcka chce sprzedać siebie jak najdrożej. Zapytał panienkę, dokąd idzie, a ona zaofiarowała swoje usługi. Zaprowadził ją do sklepu, do pokoju Rzeckiego. Rozmawiał z nią. Miała 19 lat i mieszkała w burdelu, a za wszystko naliczano jej odsetki, że mimo iż płaciła za pokój i jedzenie, to wciąż miała długi. Kiedyś uciekła, lecz sprowadzono ją z powrotem i pobito, tydzień leżała chora. Wokulski z listem polecającym odesłał ją do sióstr Magdalenek. Ma tam pracować i wyjść na ludzi.

W Wielką Niedzielę wynajętym powozem pojechał do hrabiny. Czuł się obco, ale Łęcki przywitał się z nim, na tę okazję pogodził się nawet ze swoją kuzynką Joanną.

Łęcki przedstawiał go gościom, spośród których większość Wokulski znał. Kiedy przeszli do drugiego pokoju, arystokraci rozmawiali o Wokulskim. Jego dostawy na wojnie były bardzo rzetelne.
Nawet żołnierze wiedzieli, iż jeśli chleb był dobry, z pewnością został wypieczony z mąki od Wokulskiego.
Proponowano mu wielki majątek za wejście do jakiejś spółki, ale Wokulski nie przyjął. W drugim salonie poznał księcia i rozmawiali, gdy podeszła Izabela i chciała im podać coś do picia. Książę pytał o tytuły i koligacje rodzinne. Wokulski odparł, że jest dorobkiewiczem i nikim wielkim. Książę odparł, że krajowi potrzebni są ludzie energiczni, pomysłowi, zdolni, pracowici i to są tytuły Wokulskiego.

Podeszła hrabina, aby zabrać go do prezesowej Zasławskiej. Stara dama wypytała o Stanisława Wokulskiego, porucznika, stryja Wokulskiego, który 5 lat wcześniej zmarł. Pozostał po nim złoty krzyż. Pytała też o inne pamiątki po wuju. Kiedy Wokulski odparł, że wuj przed śmiercią opieczętował swoje pamiątki i kazał je pochować w trumnie razem z nim, prezesowa zasłabła. Musiano wyprowadzić ją do drugiego pokoju. Wszystkie oczy skierowały się na Wokulskiego. Książę odgadł, iż chodziło o jakieś stare czasy i zagadnął o możliwość wybudowania fabryki tkanin na polskich ziemiach. Znowu hrabina zabrała Wokulskiego, a książę opowiadał o nim same pochwały zebranym kolegom. Pochwały te słyszała Izabela. Wokulski dowiedział się od Zasławskiej (kobita po 70-tce), że dawno temu, pół wieku, kochała się w jego wuju. W Zasławiu przesiadywali godzinami obok ruin zamku. Był tam wielki głaz, pod którym się spotykali i studnia, w do której z żalu nawet chcieli się razem rzucić. Ona była bogata, on biedny oficer, nie mogli razem żyć. Wszystko przeminęło, ale pamięć pozostała i ogromny żal. Największą zbrodnią jest zabicie miłości. Prosi Wokulskiego o wykucie wiersza na kamieniu w Zasławiu jako nagrobka dla jego stryja. Wyszedł z przyjęcia, szukał Izabeli, chciał się pożegnać z nią, ale nie było jej w pobliżu. Szedł piechotą do domu, rozpoznawał twarze przechodniów. Izabela wróciła do domu i opowiadała Florci o Wokulskim. Jak on w ogóle śmiał tam przyjść, kupiec na salony, wszyscy nim zachwyceni. Florentyna uspokaja ją, że to bohater sezonu, ona też nim była kilkanaście lat temu. Izabela boi się Wokulskiego.

Nauka pisania wypracowań
Strony z opracowaniem:   1  | 2  | 3  | 4  | 5  | 6  | 7  | 8  | 9  | 10  | 11  | 12  | 13  | 14  | 15  | 16  | 17  | 18  | 19  | 20  | 21  | 22  | 

ROZPRAWKA
Czy Wokulski to romantyk, a może pozytywista? pobierz
ESEJ
“Lalka” B. Prusa powieścią o straconych złudzeniach. pobierz